Kabaret TRUTEŃ, czyli …


... pochodząca ze Skawy - Gmina Raba Wyżna - Grupa Podhalańsko-Ogólnopolskich Lekkich Szajbusów 🙂
Od prawie ćwierćwiecza na scenie w niezmiennym składzie. Laureaci wielu przeglądów kabaretów wiejskich, koncertują nie tylko na Podhalu i całej Polsce ale i w USA, Kanadzie, Islandii ...

Teksty przedstawiane są po literacku bądź gwarą. Kabaret uświetnia imprezy wiejskie, miejskie, gminne, wojewódzkie ... Także prywatne uroczystości, wesela, jubileusze ... Zabezpiecza także imprezy dla organizacji i firm wszelakiej branży. Wszystko to z oprawą muzyki góralskiej jeżeli tylko potrzeba.

Teksty do Kabaretu pisze Wanda Czubernatowa, Laureatka Nagrody im. Oskara Kolberga Za Zasługi Dla Kultury Ludowej.

ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY!

“Zaśpiywać, zatońcyć to ta jesce,
jesce, ale do roboty to sie cołkiem nie kce ..!”

Trochę Historii


Kabaret TRUTEŃ powstał w 1993 roku. Jeszcze nie był nazwany, a już sprytne chłopaki zaczęły szukać sponsora, nie wierząc początkowo, że mogą na siebie zarobić. Udali się więc do Pasieki Największego Pszczelarza na Podhalu Pana Józefa Różańskiego, a ten widząc ich z daleka, zawołał – "Tu jestem, trutnie!" I tak powstała nazwa tego Góralskiego Kabaretu, a Józef Różański został jego Ojcem Chrzestnym.

Od początku wszystkie teksty pisała trutniom Wanda Czubernatowa, ogłoszona później Cesarzową Poezji Góralskiej. Występowała czasami z nimi jako Babka Krzysia eksploatując pseudonim, jakim podpisywała listy do ks. prof. Józefa Tischnera. Niekiedy kazała znów nazywać się Starą Pszczołą, dając do zrozumienia, że jeszcze by sobie pobzykała.

Przez pierwsze 10 lat najjaśniej świecącą gwiazdką Kabaretu był Robert Sularz ze Skawy, brat tamtejszego sołtysa, zamieszkały na roli Dubcówka (czyta się Dupcówka). Niestety, ciężki wypadek wyłączył go z zabawy. Wtedy jego drugi brat – Stanisław oraz Mateusz Papierz musieli we dwóch zagrać tak, by można było mówić, że na całym Podhalu takich trzech jak ich dwóch to nie ma ani jednego. Całe szczęście, że dołączyli do nich i dzielnie ich wspierają: Grzegorz Bochnak (obecnie „manager”), Krzysztof Gocał, oraz nowy nabytek: Kuba Rusiecki z Rabki, który dzielnie zastępuje Trutnia Pawła Czecha który jest na wczasach na Wyspach.

Przez te lata działalności Kabaret objechał po kilkakroć całą Polskę od Kamienia Pomorskiego po Karpacz, zahaczając po drodze o Kalisz. Kilkakrotnie uznawany był za najlepszy kabaret wiejski w kraju, a na Słowacji koncertował jeszcze przed przyjęciem tego państwa do strefy Schengen. Truteń występuje w pełnym pięcioosobowym składzie. Stanisław Sularz i Mateusz Papierz są także wziętymi wodzirejami balów karnawałowych, ten pierwszy od lat jest również konferansjerem Karnawału Góralskiego i Sabałowych Bajań w Bukowinie Tatrzańskiej. Z widzów pieniędzy TRUTEŃ nie zdziera. Często godzi się występować za bułkę plus koszty przejazdu. W zamian dają ponad godzinę znakomitej zabawy w stylu podhalańskiego mixu, gdzie to co góralskie miesza się z meksykańskimi poleczkami. No i z ciętą satyrą – obyczajową i polityczną.

Ś.P. Henryk Urbanowski, Dziennikarz - Przyjaciel Kabaretu

A to właśnie my 🙂

Kozdy jeden z tych Trutni, to cłek z dusom. Taki co zno i figiel i rzec. A jak ksiądz Tischner godoł: "Kie do karcmy wlezie cłek z dusom i pomiędzy pijokami stanie, to takie cłeka nawet w karcmie znać!" I to włośnie. Trutnie niesom wesołość kozdemu po krapce. I tym w karcmie i tym w Mariocie. Ho ho. Hej!

Wanda
Czubernatowa


Matka Chrzestna Kabaretu, pisze teksty na każdą okazję. "Nojwiynkso, nojsyrso, i nojciynzso poetka ludowa na Podhalu (w swojej kategorii wiekowej). Wszyscy razem muszą się uczyć tekstów, które w straszliwej męce wyklepuje im na komputerze babka Krzysia. Na próbach dosypują jej do soczków proszków wspomagających bo już cienko przędzie. Wiek poborowy, niestety. Próbowali jej jakoś pomóc w serwisie samochodowym, ale brak części zamiennych dla tego typu babek. Szczególnie brak piątych klepek. Pochodzi i mieszka w Rabie Wyźnej.


Stanisław
Sularz


Mieszka na roli Dubcówka w Skawie. Podkreślamy z naciskiem, że Dubcówka przez „be”! Mimo tego oczywistego "be" długo nie mógł się ożenić. To jego prywatne oświadczenie. My wiemy, że przebierał w panienkach jak dziod w glonkak. Jak urodził syna Jasia, zaraz pognał na występy śpiewając na cały krztoń: „Jedyn rocek, drugi rocek, tata z Jasiem krocek w krocek, ku panienkom na sopecke podokucać odróbecke. Hej!”. Najdłużej w Kabarecie z Mateuszem, od lat związany z estradą, konferansjer Sabałowych Bajań.


Mateusz
Papierz


Mieszka w Skawie, koszykarz ligowy. Podnosili te słupy z koszami coraz wyżej i podnosili i teraz już Mateusz nie dosięga kosza. Ale zupełnie dobrze sobie radzi z kosykami gruli, marchwii i burocków. Cyrwonyk. W Kabarecie od początku - na scenie od zawsze. Rozrabia daleko od domu, bo nazwisko zobowiązuje. Obecnie jest kabaretowym sołtysem i zawiadowcą lotniska "Truteń Airfield" za własną stodołą.



Grzegorz
Bochnak


Urodził się w Rabie Wyżnej, ale mieszka pod Tatrami w Zakopanem. Na Olczy, w Starym Młynie, czas mu słodko płynie! Pełni wszystkie dyrektorskie funkcje: dyrektora organizacyjno-finansowego, nadwornego konsultanta czego bądź, menago generalnego, naczelnego grajka skrzypcowego też. Nie musi używać telefonu. Głos ma stentorowy! Mistrz striptizu (damskiego).


Krzysztof
Gocał


Chłopak jak malowanie. Z domieszką krwi madziarskiej. Głos ma wspaniały, gra na kontrabasie do cudu piyknie. W razie bitki, albo inszej biedy, siada na kontrabas i Dunajcem spływa w bezpieczne miejsce. Jeśli nie spływa, to poluje na zwierza dzikiego i polnego. Jak nie poluje to siedzi w najwyżej położonej wsi w Polsce - w przepięknym Zębie i dogląda ładu i porządku na skalnym Podhalu.


Jakub
Rusiecki


Czytając biografię Kuby w Słowniku Biograficznym "Podhalanie", można odnieść wrażenie, że pozostali członkowie Kabaretu to nieuki i prawdziwe trutnie! Kuba to urodzony i zamieszkały w Rabce muzykant, nauczyciel gry na instrumentach ludowych, członek zespołów regionalnych, laureat wielu konkursów jako mistrz i uczeń, uczestnik nagrań płyt;
odkąd postawił drewnianą chałupę jego głównym zajęciem jest walka z kornikami.


Na urlopach przebywają:

Robert Sularz – brat bliźniak Staszka, młodszy o jakieś pięć lat, ładniejszy i weselszy, obecnie nie występuje. Jest na urlopie macierzyńskim. Wiekuisty kawaler. Mistrz happeningów, rekwizytor, aktor charakterystyczny.

Paweł Czech - to ten co jest na wczasach na Wyspach. Górol. Polak, nie Czech. Ale Czech. Z rodziny muzyków, grających na wszystkich instrumentach, a Paweł to gra nawet na wszystkich razem. I do tego śpiewa jak góralski archanioł! Świetnie robi "śtriptiz, cyli srucanie kabotów i kosul”. Jak mu materia stawia opór - drze szmaty na strzępy. Szkoda, że tylko do połowy.


Nagrody i Wyróżnienia

Kabaret popularyzuje gminę występując w całej Polsce i za granicą. Jest trzykrotnym laureatem I miejsca w Przeglądzie Kabaretów Wiejskich na szczeblu ogólnopolskim (1995,1998,2000).
Ponadto:
- Dwukrotnie II miejsca: 1997, 1998,
- Dwukrotnie III miejsca: 1996, 2002,
- Nagroda Prezesa Telewizji: 1998,
- Grand Prix w 2001 i puchar Jerzego Buzka,
- I Nagroda na Przeglądzie Ogólnopolskim w Ełku – "mulatka 1995”,
- Wyróżnienie na Przeglądzie Ogólnopolskim w Ełku – "mulatka 1997”,
- Występy w Ministerstwie Rolnictwa - 1998 - promocja gminy turystycznej,
- "Szczebel do Kariery” – Fundacja Kultury Wsi - 2000.

Nagrania radiowe i telewizyjne – m.in. "Trombita", "Gotowanie na ekranie", "W karczmie” w radiowym “Kogutku”, “Kawa Czy Herbata", promocja książki "Wieści ze słuchanicy" (Czubernatowa z Tischnerem) i szereg innych.

Dwukrotnie turnee po Kanadzie, czterokrotne po USA, Setki występów w całej Polsce na festynach, dożynkach, festiwalach kapusty i ziemniaka, propagujących zdrową żywność, agroturystykę, wiedzę o małej ojczyźnie. Itp. Ponadto czynnie uczestniczy co roku w Święcie Poezji Góralskiej organizowanym w Rabie Wyżnej.

“Być se Trutniem, być!
Nic nie robić – żyć!”

Wszystkie członki mają sprawne i prężne, a członkostwo w małej grupie rozśmieszaczy wiejskich bardzo ich raduje. I lud wiejski też, jako też i inne klasy społeczne w kraju i za granicą. I tak już niemal od 25 lat!